5 zabiegów pielęgnacyjnych na bazie naturalnych składników

 

W poszukiwaniu idealnego kosmetyku, który będzie remedium na wszystko, szukasz, czytasz, sprawdzasz składy… A gdyby tak łatwiej? A gdyby zacząć poszukiwania w kuchni? Postaram się udowodnić Ci, że to co tam znajdziesz, może posłużyć Ci jako skuteczny kosmetyk, a dodatkowo będziesz się przy tym świetnie bawić. Tak naprawdę prawie wszystko jesteś w stanie zjeść, możesz również wykorzystać do pielęgnacji urody. Pamiętaj tylko, aby sprawdzać na niewielkiej partii skóry, czy dana substancja nie powoduje u Ciebie alergii, bo skutek jej użycia będzie odwrotny od oczekiwanego. Dzisiaj zaproponuję Ci łatwy, szybki i komplementarny zestaw, aby zadbać o twarz, ciało oraz włosy. Możesz je zastosować wymiennie w zależności od aktualnych potrzeb.

 

1. Owsianka dla cery wrażliwej

 

Jedzenie owsianki na śniadanie poprawia trawienie, sprawia że dłużej czujesz się najedzona. Dostarczasz w ten sposób naprawdę dużą ilość białka, które wspomaga prawidłowe funkcjonowanie organizmu. A gdyby tak “owsiankę” nałożyć na twarz? Jest to szczególnie wskazane jeśli Twoja cera ma skłonności do podrażnień oraz nadwrażliwości. Bogaty w witaminy i minerały owies działa nawilżająco, przeciwzapalnie i łagodząco. W połączeniu z płynem tworzy kleistą substancję, która wspomaga łagodzenie podrażnień oraz chroni naskórek przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Potrzebujesz: 4 łyżki płatków owsianych, pół szklanki mleka, łyżkę miodu. Zalej płatki ciepłym mlekiem, następnie dodaj miód i zaczekaj aż zmiękną. Następnie nałóż na twarz na ok 25 minut. Zrelaksuj się w tym czasie, najlepiej w pozycji leżącej, aby “papka” nałożona na twarz pozostała na swoim miejscu. Po zabiegu, usuń pozostałości maski i umyj twarz letnią wodą.

 

2.  Drożdże dla cery trądzikowej

 

Te same drożdże, których używa się do wypieku chleba i ciast można zastosować w pielęgnacji. Efekty są naprawdę zaskakujące, bo drożdże zawierają komplet witamin z grupy B, które wspomagają łagodzenie stanów zapalnych oraz niwelują wypryski. Dodatkowo minerały zawarte w drożdżach sprawiają, że naskórek szybciej się regeneruje. Musisz jednak pamiętać, że drożdże, których chcesz użyć czy to do pielęgnacji czy do spożycia, muszą być świeże. Poznasz je po białawym nalocie oraz tym, że są lekko wilgotne.

Potrzebujesz: ¼ kostki drożdży, niewielką ilość mleka. Drożdże wymieszaj z mlekiem do konsystencji dość gęstej papki, następnie nałóż na skórę na ok 15 minut. Tej maseczki nie przetrzymuj zbyt długo na twarzy, gdyż jej zapach po pewnym czasie staje się dość uciążliwy, jednak efekt, który daje na skórze jest tego wart.

 

3. Jogurt naturalny jako eksfoliator

 

Złuszczanie martwego naskórka to jedna z najważniejszych czynności. Przyczynia się do szybszej regeneracji skóry, lepszego wchłaniania substancji odżywczych oraz zapobiega pojawianiu się oznak starzenia. Zabieg eksfoliacji może zachodzić poprzez mechaniczne “ścieranie” martwych warstw naskórka lub enzymatyczne “rozpuszczanie”. Te dwa rodzaje zabiegów są stosowane w zależności od rodzaju i kondycji skóry. Możesz również łączyć działanie mechaniczne i enzymatyczne, w jednym produkcie, np. stosując naturalny peeling z jogurtu greckiego oraz mielonego siemienia lnianego. Jogurt naturalny zawiera szczepy dobrych bakterii i ma kwaśny odczyn, dzięki czemu wyrównuje pH skóry. Siemię lniane, oprócz działania ścierającego, jest skarbnicą minerałów i witamin. Wspomaga regenerację skóry i odżywia.

Potrzebujesz: pół jogurtu greckiego i łyżkę zmielonego dość grubo siemienia lnianego. Wymieszaj obydwa składniki, a następnie nałóż na twarz i wykonaj masaż przez ok 2-3 minuty. Zmyj wodą i osusz skórę.

 

4. Kawa, kokos i cynamon do walki z cellulitem

 

Peeling kawowy znasz pewnie doskonale, ale kiedy połączysz go z działaniem kokosa i cynamonem, zadziała o niebo lepiej. Kofeina zawarta w kawie wspomaga walkę z cellulitem, wygładza, ujędrnia oraz odświeża skórę. Kokos z kolei natłuszcza, regeneruje i odbudowuje uszkodzone partie powłoki hydrolipidowej. Cynamon spala tkankę tłuszczową oraz wspomaga metabolizm skóry. Czy połączenie tych 3 składników nie brzmi jak remedium na “skórkę pomarańczową”, z którą walczy aż 70% kobiet?

Potrzebujesz: 3 łyżki stołowe zaparzonej i odlanej kawy (zostawiasz “fusy), 3 łyżki zmielonych np. w młynku albo malakserze wiórek kokosowych, łyżeczkę cynamonu. Przy tym zabiegu koniecznie wykonaj próbę uczuleniową, a jeśli masz delikatną skórę zmniejsz proporcję cynamonu. Zrezygnuj z tego peelingu jeśli masz kruche i pękające naczynka. Masuj skórę ok 5 minut, najwięcej czasu poświęcając na uda, pośladki oraz brzuch. Następnie zmyj pozostałości ciepłą i zimną wodą, na przemian. Taki zabieg dodatkowo poprawi ukrwienie oraz ujędrni skórę.

 

5. Kwaśna płukanka do włosów

 

Piękne, gładkie i zdyscyplinowane włosy, które dobrze się rozczesują i nie plączą po każdym myciu… Brzmi tak idealnie, że wydaje się nieprawdopodobne? Możesz osiągnąć taki efekt dzięki bardzo prostemu trikowi, zastosowanemu pod koniec mycia włosów. Należy obniżyć pH włosów oraz skóry głowy, dzięki czemu łuski włosa naturalnie się zamkną, co wizualnie daje efekt jedwabiście gładkich, zdrowych i zadbanych włosów. Przygotowanie takiej zakwaszającej płukanki jest banalnie proste. Wystarczy sok z cytryny lub ocet jabłkowy rozcieńczyć w proporcji 1:2 z wodą, a następnie użyć tego roztworu do ostatniego płukania głowy po myciu. Oprócz widocznego efektu wygładzenia włosów, takie zabiegi pomagają utrzymać odpowiednie pH skóry głowy szczególnie, że szamponu mają odczyn zasadowy. Dopiero kwaśne środowisko jest w stanie stworzyć odpowiednie środowisko dla prawidłowej flory bakteryjnej.

 

Podsumowanie

 

Kleopatra idealną kondycję swojej skóry zawdzięczała kąpielom w mleku. Afrodyta kąpała się w wodzie z płatkami róż. Nasze babcie i prababcie czerpały wiedzę z podań i wierzeń ludowych, jakich ziół i kwiatów używać, aby zachować piękno i młodość na długo. Czasami wystarczy sięgnąć po produkt, którego w kuchni używasz codziennie, aby samemu stworzyć skuteczny i co najważniejsze naturalny kosmetyk. Te dostępne w sklepach oczywiście są oparte na wielu starannie dobranych składnikach aktywnych, które w połączeniu ze sobą uzupełniają się i działają aktywniej. Jednak warto stosować również zabiegi, o których opowiadam w powyższym artykule, bo oprócz tego, że wiesz co znajduje się w Twojej “miksturze”, masz nieograniczoną możliwość stworzenia czegoś sama.

Jeśli stosujesz naturalne zabiegi na twarz, ciało lub włosy, koniecznie podziel się swoimi recepturami w komentarzu, może zainspirujesz kogoś do wykorzystania swojego pomysłu pielęgnacyjnego.

 

 

Dermokonsultantka

Edyta Majczak