Czym różni się dezodorant od antyperspirantu?

Naturalne propozycje ochrony przed poceniem. 

Czym różni się dezodorant od antyperspirantu? Pewnie wiele z Was zadaje sobie to pytanie… Ja często spotykam się z używaniem tych pojęć jako synonimów, co biorąc pod uwagę zadanie jakie każdy z nich ma spełniać, nie jest prawdą. Niżej znajdziecie odpowiedź na pytanie czym różni się antyperspirant od dezodorantu. Ponadto zdradzam kilka moich sposobów na “home made” specyfiki chroniące przed poceniem. W artykule znajdziecie również listę skutecznych dezodorantów z dobrym składem.

Antyperspiranty

Najważniejszym zadaniem antyperspirantu jest ograniczenie wydzielania potu. Właśnie dlatego w składzie antyperspirantów, które możemy znaleźć w drogeriach znajdziemy sole aluminium, które mają za zadanie zamykać ujścia gruczołów potowych. Alkaliczne sole glinu pod wpływem ciepła aktywują się i chronią przed poceniem. Jak się już pewnie domyślacie nie jest to wcale najlepsza sytuacja dla naszego organizmu, który poprzez pocenie wydala, np. toksyny, które się w nim nagromadziły. Poza tym jeśli stosujemy silne antyperspiranty i blokery chroniące przed poceniem, po pewnym czasie zauważamy, że faktycznie pot nie pojawia się pod pachami, ale problem przenosi się na dłonie, stopy, plecy itd. To główna różnica, którą zauważamy kiedy porównujemy antyperspirant i dezodorant. Warto zauważyć, że trudno o naturalny antyperspirant. Czasami spotykam się ze stwierdzeniami, że dezodoranty, które zawierają w składzie ałun potasowy, działają jak naturalne antyperspiranty. Nie do końca, ponieważ chociaż ten składnik faktycznie wykazuje działanie delikatnie zwężające gruczoły potowe to nie zatyka ich tak jak aluminium. Zdecydowanie chętniej sięgamy po nie latem, kiedy temperatury są wyższe i potrzebujemy skuteczniejszej ochrony. Warto jednak pamiętać, że związki glinu zawarte w antyperspirantach działają jak „korek” i fizycznie blokują gruczoły potowe. Gromadzą się one w komórkach naszego organizmu (zwykle pod pachami) i kumulują się przez wiele lat, gdyż okazuje się, że podczas codziennego prysznica nie jesteśmy w stanie ich zmyć, nawet przy używając środków myjących. Jednak, aby uniknąć przykrego zapachu i nieestetycznych śladów na ubraniu, decydujemy się na ich używanie. Czy jednak naprawdę warto przedkładać estetykę nad własne zdrowie? Badania bowiem wykazują, iż aluminium zawarte w produktach o działaniu antyperspiracyjnym może uszkadzać DNA, powodować raka piersi, szczególnie w okolicach pach. Eksperci dostrzegają także związek stosowania antyperspirantów w sprayu z większą podatnością na chorobę Alzheimera.

Dezodoranty

Ich zadaniem jest przede wszystkim maskowanie przykrego zapachu potu. Mają głównie działanie odświeżające, a przy tym delikatne i dość krótkotrwałe. Wiele dezodorantów ma w składzie alkohol, dzięki czemu wykazuje również działanie antybakteryjne, co skutecznie pomaga zniwelować przykry zapach. Musimy bowiem pamiętać, że pot sam w sobie jest bezwonny, jednak po jakimś czasie zaczynają go rozkładać bakterie i wtedy właśnie pojawia się ten nieprzyjemny zapach. Zawarte w dezodorantach  substancje mają za zadanie zmniejszać ilość bakterii na skórze i zapobiegać rozkładowi potu. Ich działanie nie jest jednak skierowane, aby wyeliminować problem, którym nadmierne pocenie jest spowodowane.

Ałun

Ałun jest przedstawiany jako zdrowsza alternatywa dla popularnych antyperspirantów, jednak jego działanie nie pokrywa się z funkcjami wspomnianych. Chemicznie ałun to siarczan glinowo- potasowy, pozyskiwany z kryształu formującego się w wyniku wietrzenia skał granitowych w ciepłym wilgotnym klimacie. Jest rozpuszczalny w ciepłej wodzie i bezwonny. Zalecane stężenie w produktach to 3- 10%. W związku z tym, że wykazuje działanie silnie zakwaszające, użycie większej ilości znacznie obniża pH kosmetyku. Chociaż ałun jest solą glinu, w przeciwieństwie do innych jego związków, np. chlorku glinu (Aluminum chloride), chlorowodorku glinu (Aluminum chlorohydrate) i innych, nie ma zdolności przenikania przez ściany gruczołów, przez co zostaje na powierzchni. Dzięki temu nie zatyka ujść gruczołów i pozwala im pracować w ich naturalnym rytmie. Bardzo popularny, szczególnie w ostatnich latach, ponadto alternatywa jeśli zastanawiamy się w kategoriach antyperspirant a dezodorant.

Naturalne sposoby ochrony przed poceniem

W zależności od tego jakie podłoże ma nadmierne pocenie, można z nim walczyć na różne sposoby. Jeśli, np. pojawia się ono tylko w sytuacjach stresu bądź niepewności i towarzyszą mu również inne objawy, należy udać się do lekarza, który zajmie się dalszą diagnostyką, bo być może jest to choroba układu nerwowego. Często zdarza się jednak, że pocenie nie jest wynikiem choroby tylko zależy od warunków atmosferycznych, tkanin jakie nosimy, potraw jakie jemy. Warto zatem swoją garderobę kompletować wybierając ubrania uszyte z naturalnych materiałów jak, np. bawełna. Jeśli problem z poceniem jest bardzo uciążliwy, pomagają kąpiele ziołowe, np. w wywarze z szałwii, mniszka, pokrzywy oraz pachnotki. Chronić przed poceniem będą również naturalne specyfiki, które możecie wykonać sami w domu, np. dezodorant z oleju kokosowego, sody oczyszczonej oraz olejku z drzewa sandałowego. Olej kokosowy działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo, soda oczyszczona jest higroskopijna, dzięki czemu eliminuje wilgoć, a olejek z drzewa sandałowego działa przeciwzapalanie.

Jeśli jednak wolicie gotowe dezodoranty, oto kilku moich przetestowanych faworytów:

BIOpha, Dezodorant Ałunowy Granat- za zapach i delikatne działanie bez podrażnień

BIOpha, Dezodorant Odświeżający Mydło Marsylskie- za konkretną dawkę odświeżenia i zapach, który towarzyszył mi przez cały dzień

Sukin, Odświeżający roślinny dezodorant- za wygodną aplikację, dzięki temu mogłam użyć go w ciągu dnia, kiedy poczułam taką potrzebę

BEN and ANNA Naturalny dezodorant na bazie sody PERSIAN LIME- moje odkrycie 2018, za cudowny zapach i konsystencję, która mnie totalnie zaskoczyła

BEN and ANNA Naturalny dezodorant na bazie sody VANILLA ORCHID- za kojący ekstrakt z nagietka, dzięki któremu kosmetyk był dla mnie idealny nawet zaraz po depilacji

Mam nadzieję, że rozwiałam Wasze wątpliwości i porównanie dezodorant a antyperspirant będzie dla Was pomocne. Jeśli macie ochotę wypróbować któregoś z moich ulubieńców i nie tylko, w ekodrogerii jeszcze do jutra macie rabat -15% na całą kategorię DEZODORANTY.




Autor: Edyta Majczak