Karnawałowe kosmetyki rozświetlające do ciała

Karnawał kojarzy nam się z przepychem, blaskiem, złotem i cekinami. Jeśli chcemy zaszaleć, to najlepszy moment jest właśnie teraz. W tym sezonie na salonach króluje styl disco, który rządzi się swoimi prawami… Imprezowo- karnawałowy look to nie tylko piękne sukienki z dużą ilością cekinów i olśniewające dodatki, ale również rozświetlone makijaże oraz połyskująca migoczącymi drobinkami skóra. Kosmetyki pełne blasku to idealny wybór na karnawałowe wyjścia. Zarówno cera, muśnięta rozświetlaczem jak ciało pokryte balsamem z opalizującymi drobinkami, będą wyglądały oszałamiająco w ciepłym świetle świec oraz lamp. Dzisiaj podpowiem Ci jak przygotować skórę kilka przed oraz czego użyć w dniu imprezy, aby skóra wyglądała promiennie.

Zadbana skóra = naturalny glow

Twoja skóra potrzebuje naprawdę niewiele, aby wyglądać zdrowo i promiennie. Wystarczy odpowiednia pielęgnacja nastawiona na nawilżanie, antyoksydację oraz dokładne oczyszczanie, picie dużych ilości wody, dużo warzyw i owoców w diecie, sporo snu, unikanie cukru, kawy, alkoholu, papierosów oraz zanieczyszczeń. Hm, miało być łatwo, a wcale tak nie brzmi, tym bardziej, że impreza już w ten weekend i nie zdążysz odhaczyć nawet połowy punktów z listy…? W takim razie należy przystąpić do wdrożenia tzw. planu minimum! Kilka dni przed wyjściem ogranicz słone przekąski i dosalanie potraw. Sól zatrzymuje wodę i sprawia, że pojawiają się obrzęki widoczne na twarzy oraz ciele i opuchnięcia pod oczami. Pij każdego dnia ok 2 litrów wody, już po 3-4 dniach zauważysz, że Twoja skóra jest wyraźnie bardziej nawilżona. To właśnie jest nawilżanie od środka, tak ważne jeśli mówimy o kompletnej pielęgnacji ciała i twarzy. Rano do wody możesz dodać sok z cytryny, aby dostarczyć organizmowi porcję witaminy C, która jest również silnym przeciwutleniaczem i chroni komórki przed starzeniem wywołanym przez wolne rodniki. Najważniejsze, wyśpij się! Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ważny wpływ na wygląd i kondycję skóry ma sen. W nocy zachodzi wiele procesów regeneracyjnych w organizmie, w skórze również. “Wyspana” cera to piękna cera. Ważna jest również odpowiednia pielęgnacja. Jak przygotować ciała i twarz przed imprezą? Wskazówki oraz kosmetyki, które polecam, znajdziesz w artykule o Domowym SPA. Opisałam tam szczegółowo pielęgnację z podziałem na poszczególne części ciała.

Naturalnie rozświetlona cera

Karnawał to zdecydowanie odpowiedni czas na blask, błyskotki, brokat i połyskujące makijaże. Blask króluje nie tylko na powiekach, ale również na cerze. Jeśli chcesz, aby Twoja cera wyglądała, a przy tym promiennie, jak po długich wakacjach, wybierz rozświetlający podkład oraz dobry rozświetlacz do cery na bazie naturalnych składników, zwłaszcza jeśli planujesz zabawę do samego rana. Naturalne podkłady nie dość, że upiększają cerę i tuszują niedoskonałości to jeszcze pielęgnują, nie powodują zatykania porów i nieprzyjemnych niespodzianek następnego dnia. Jeśli szukasz naprawdę nawilżającego i rozświetlającego podkładu, bez dwóch zdań polecam Hydra Jeuness Couleur Caramel oraz podkłady mineralne Uoga Uoga. Do tego na szczyty kości policzkowych, grzbiet nosa, środek czoła oraz łuk kupidyna, jeden z rozświetlaczy- Moon Path Uoga Uoga lub rozświetlające kuleczki od Couleur Caramel. Obydwa produkty są oparte na naturalnych składnikach i pięknie odbijają światło bez sztucznego efektu. Moon Path ma kremową konsystencję, dzięki czemu, łatwo osiągniesz bardzo naturalny, lekko wilgotny efekt po jego zastosowaniu. Możesz musnąć nim również kości obojczykowe, aby je delikatnie podkreślić i wysmuklić. Kuleczki Couleur Caramel z kolei, mają bardziej sucha konsystencję. Jeśli jesteś posiadaczką cery suchej możesz nałożyć je na całą twarz jako puder, używając do tego dużego, puchatego pędzla. Naturalnie rozświetlona cera będzie idealną podstawą do makijażu zarówno w stylu boho jak i glamour. Wystarczy, że podkreślisz powieki połyskującym cieniem lub metaliczną kredką albo dodasz zdecydowany kolor na usta i karnawałowy makijaż gotowy!

Seksownie połyskująca skóra

Kiedy już zadbałaś o "glow" na twarzy, poświęć również choćby małą chwilkę swojemu ciału, zwłaszcza jeśli, np. masz sukienkę z odkrytymi ramionami, bądź z dużym dekoltem. Skórze na pewno przyda się nawilżenie, aby wyglądała na zadbaną i wypielęgnowaną. Wybieraj kosmetyki, które oprócz nawilżenia w swoim składzie mają również połyskujące drobinki. Pamiętaj również, aby produkty szybko się wchłaniały i nie pozostawiały tłustej warstwy, która mogłaby pobrudzić imprezową kreację. Jeśli chodzi o konsystencję, wybierz to co najbardziej lubisz. W ekodrogerii znajdziesz kilka tego typu produktów, ale na szczególną uwagę zasługują nawilżające musy do ciała Be The Sky Girl oraz olejek Hagi- Wakacje na Bali. Musy są dostępne w trzech niepowtarzalnych zapachach, które bardzo długo utrzymują się na ciele, zastępując nawet perfumy, wśród których z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Just Say Yes- mój absolutny faworyt- zmysłowy, uwodzicielski i nieoczywisty zapach, skrywający w swoim wnętrzu jaśmin wraz z drzewno-waniliowo-karmelowymi akordami czarnego opium. Sweet Life, to aromat radości, beztroski i szczęścia, z nutką słodkich owoców i wanilii. Wild Forest to z kolei totalnie nieoczywiste połączenie tajemniczego, świeżego i kobiecego zapachu bzu oraz cierpkiego i dzikiego agrestu. W składzie lekkie emolienty, głęboko odżywiające masło mango, kwas hialuronowy oraz cudowne, złociste drobinki, rozświetlające skórę. Olejek Wakacje na Bali od Hagi to z kolei zupełnie inny klimat, pachnie trawą cytrynową w połączeniu z… świeżością i wolnością. Olej ryżowy i olej z nasion chia w połączeniu z opalizującymi drobinkami dają efekt “satynowej skóry”. Jeśli Twoja sukienka odsłania piękne nogi i rezygnujesz z zakładania rajstop lub pończoch, na nogi również nałóż kosmetyk z drobinkami, aby wyglądały na bardziej gładkie, a skóra seksownie połyskiwała.

Nawet jeśli na co dzień do tematu makijażu oraz “glow” podchodzisz z dystansem, to karnawał jest takim czasem w roku, kiedy można zaszaleć i pozwolić sobie na więcej. Kosmetyki rozświetlające nie tylko sprawią, że cera wygląda promiennie i świeżo, ale również pomagają ukryć zmęczenie, niewyspanie i poprawiają wygląd przesuszonej skóry. Ja bardzo lubię stosować kosmetyki dodające nieco “glow” nie tylko na imprezę, ale również w codziennym makijażu i pielęgnacji. Jestem ciekawa jak to wygląda u Ciebie? Lubisz produkty rozświetlające czy raczej podchodzisz do nich sceptycznie? Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną oraz innymi czytelniczkami opinią na ten temat, pozostawiając komentarz.

Beauty Expert

Edyta Majczak