Lato z dzieckiem: jak dbać o skórę dziecka na słońcu?

 

Czerwiec rozpieszcza nas wysokimi temperaturami, a co z tym idzie chętniej planujemy wakacyjne wyjazdy. Dostajemy od Was wiele pytań, co zabrać na plażę z dzieckiem? Jaki krem na słońce dla niemowlaka? Jak chronić niemowlę na plaży, przed szkodliwym promieniowaniem UV? Jeśli Wy również poszukujecie odpowiedzi na powyższe pytania, ten artykuł jest właśnie dla Was. Dowiecie się z niego również czym różni się skóra dziecka od skóry osoby dorosłej oraz jak ta różnica wpływa na jej odporność na czynniki zewnętrzne, a w szczególności promieniowanie słoneczne. 

 

Skóra dziecka a skóra osoby dorosłej

 

Różnic jest co najmniej kilka. Warto zacząć od tego, że naskórek u niemowlęcia jest wykształcony jedynie w 30%. W miarę upływ czasu ten procent oczywiście się zwiększa, ale warto o tym pamiętać podczas codziennych aktywności, którym poddajemy maluszka, np. spacery itp., szczególnie latem. U osoby dorosłej skóra zajmuje powierzchnię ok 2m2 i waży ok 20 kg. Jej grubość jest zróżnicowana w zależności od powierzchni, na której się znajduje, np. na stopach jest zdecydowanie grubsza niż pod oczami. Skóra dziecka, zaczyna przypominać skórę dorosłego dopiero ok 3 roku życia, wcześniej różni się wieloma aspektami. Budowa skóry jest zasadniczo taka sama jak u dorosłych (naskórek, skóra właściwa, tkanka podskórna), jednak należy zauważyć, że poszczególne warstwy skóry są cieńsze i mniej zwarte. Granica skórno- naskórkowa nie została jeszcze wykształcona. Skóra dziecka nie ma również pełnej zdolności oczyszczania oraz termoregulacji (mniejsza ilość gruczołów potowych). Słabsza niż u dorosłych produkcja melaniny sprawia, że skóra maluszka jest jaśniejsza, a także co warto podkreślić zdecydowanie bardziej narażona na negatywne skutki promieniowania słonecznego. Dodatkowo u dzieci znajduje się mniejsza ilość lipidów niż u dorosłych oraz nieaktywne gruczoły łojowe. Zwiększona przepuszczalność naskórka sprawia, że noworodki i niemowlęta są bardziej narażone na zakażenia bakteryjne, przeznaskórkową utratę wody oraz większą wchłanialność szkodliwych substancji. Wraz z rozwojem dziecka, poszczególne warstwy skóry również się rozwijają i są w stanie coraz lepiej chronić maluszka przed szkodliwymi czynnikami środowiskowymi i nie tylko.

 

Termoregulacja u niemowląt a potówki

 

Tak jak już pisałam wcześniej, skóra niemowląt ma nie w pełni wykształconą zdolność termoregulacji. Co to oznacza w praktyce? Gdy niemowlak się poci, wydzielina nie wydostaje się na zewnątrz tylko wypełnia pory i zatrzymuje się w ich ujściach. Tak powstają łagodne stany zapalne potocznie zwane potówkami. Pamiętajcie jednak, aby ich nie lekceważyć, bo zmiany mogą przybrać bardziej dokuczliwą- ropną formę. Co zatem zrobić, aby się nie pojawiały? Przede wszystkim nie przegrzewać dziecka. Należy pamiętać, żeby jego ubranko zawsze było dostosowane do temperatury panującej w miejscu gdzie niemowlę obecnie się znajduje. Ubranka powinny być wykonane z naturalnych i przewiewnych tkanin. Poza tym delikatną skórę warto jak najczęściej wietrzyć. Podczas przewijania pozwólmy chwilę poleżeć maluszkowi bez pieluszki, a kiedy zakładamy pieluszkę starajmy się, aby była ona pozbawiona szkodliwych substancji chemicznych. Wybierajmy naturalne i bezpieczne materiały pochodzące z roślin, np. pieluszki Kit& Kin. Jeśli jednak potówki pojawią się u dziecka, w celu pozbycia się ich, do wanienki z wodą dodaj garść mąki ziemniaczanej i wykąp malucha. Ponadto kilka razy dziennie przemywajcie krostki gazikiem zwilżonym w naparze z rumianku lub nawet zwykłej wodzie, aby oczyścić skórę. Jeśli zmiany utrzymują się długo i swędzą malucha, zwróćcie się po pomoc do specjalisty. Lekarz przede wszystkim może stwierdzić, że to wcale nie są potówki tylko wysypka o podłożu alergicznym. Chociażby dlatego nie warto tego lekceważyć.

 

Niemowlę na plaży

 

Bezwzględnie przed ekspozycją słoneczną należy chronić noworodki. Wybierając się na wakacje, szczególnie jeśli to pierwszy taki letni wyjazd z kilkumiesięcznym dzieckiem, postarajcie się postawić na miejsce, w którym Wasz niemowlak nie doświadczy 40 stopniowych upałów. Nawet jeśli wybierzecie się nad Bałtyk, pamiętajcie o tym, aby zrezygnować z wychodzenia na plażę między 11 a 15 kiedy słońce jest najbardziej aktywne. Wtedy zdecydowanie lepiej zostać w hotelu i tam zaplanować aktywności lub wybrać się na spacer, np. do pobliskiego parku lub lasu, gdzie znajdziecie więcej cienia. Niezbędnikiem w Waszej wakacyjnej kosmetyczce stanie się krem na słońce dla niemowlaka. Pamiętajcie o tym, aby smarować maluszka przed każdy wyjście ma na zewnątrz i dosmarowywać potem jeszcze w ciągu dnia. Wybierając preparat ochronny z SPF, którym będziecie chronić delikatną skórę malucha, zdecydujcie się na filtr minimum 50. Tak samo ważne jest, aby nie zawierał szkodliwych substancji chemicznych oraz niebezpiecznych fitrów przenikających. Krem na słońce dla niemowlaka powinien być oparty na filtrach mineralnych, np. dwutlenek tytanu lub tlenek cynku, aby nie podrażniać delikatnej i nie w pełni wykształconej skóry. Więcej na ten temat przeczytacie w poprzednim artykule na blogu: “Alphanova: ochrona mineralna UV”. Ponadto pamiętajcie o tym, że nawet jeśli posmarujecie Waszą pociechę kremem z wysokim SPF, to małe dziecko na słońcu nie powinno przebywać zbyt długo. Oczywiście wiele zależy od temperatury oraz natężenia słońca, ale należy zwracać na to uwagę. Zwróćcie również uwagę na odpowiednie ubranka oraz w żadnym wypadku nie nakrywajcie wózka, aby chronić maluszka przed promieniami UV  pieluszką ani żadną inną tkaniną! Temperatura wewnątrz gondoli, kiedy przykryjecie wózek, wzrasta i może to być bardzo groźne dla dziecka.

 

Dziecko na plaży

 

Kiedy Wasz niemowlak już troszeczkę podrośnie kwestia plażowania wbrew pozorom staje się bardziej złożona. Dwu- trzylatek jest już zdecydowanie bardziej ruchliwym dzieckiem, które nie da się tak łatwo zatrzymać w cieniu w godzinach największej aktywności słońca. Małe dziecko na słońcu również nie powinno przebywać zbyt długo, jednak w związku z tym, że jego skóra i jej mechanizmy ochronne są już bardziej rozwinięte niż u niemowlaka, lepiej znosi ekspozycję słoneczną. Zatem, co zabrać na plażę z dzieckiem?

 

  1. Krem z filtrem, podobnie jak w przypadku niemowląt na plaży, również dzieci należy smarować kremami z wysokim filtrem, jednak aby “trafić” w ruchliwego malucha i posmarować nawet te najbardziej zbuntowane i uciekające dzieciaki, warto zamiast kremu zdecydować się na kosmetyk z SPF w postaci sprayu, np. Alphanova Sun Kids SPF 50. Jednak warto wiedzieć, że krem na słońce dla niemowlaka będzie odpowiedni również dla starszego dziecka. 
  2. Nakrycie głowy, najlepiej jeśli osłania również kark, bo to jedno z najbardziej narażonych na poparzenia słoneczne miejsc na ciele, nie tylko u dzieci, ale również u dorosłych. Zadbajcie, aby dziecko na plaży nosiło nakrycie głowy, która dodatkowo została wykonana z materiału, który chroni przed promieniowaniem UV, np. kapelusz słoneczny Close Parent
  3. Kombinezon i/ lub pieluszka do pływania, to niezbędnik szczególnie u maluchów, które nie załatwiają jeszcze swoich potrzeb fizjologicznych na nocniku. Pieluszki do pływania staną się niezbędne nie tylko podczas kąpieli w morzu ale również w hotelowym basenie. Warto w tym temacie zadbać o komfort oraz higienę dziecka i postawić na wielo- a nie nie jednorazowe rozwiązanie, szczególnie że wybór wzorów oraz kolorów, które znajdziecie u Close Parent jest ogromna. Kombinezony do pływania to dodatkowa ochrona delikatnej skóry dziecka przed promieniowaniem UV. Tkanina, z której zostały uszyte chroni przed promieniami słonecznymi (SPF 50+).
  4. Namiot plażowy lub parasol chroniący od słońca, to również must have’y, kiedy dziecko jest na plaży. To przede wszystkim miejsce gdzie maluch może w cieniu odpocząć czy zrobić sobie drzemkę. To też idealne miejsce, aby rozłożyć w nim zabawki do budowania zamku lub robienia babek z piasku i zająć czymś dziecko na plaży niekoniecznie w pełnym słońcu.
  5. Akcesoria do pływania jak rękawki, kółko i inne tego typu gadżety.
  6. Woda do picia, przekąski oraz woda do umycia malucha po kąpieli w morzu oraz ubranko na przebranie i ręcznik. 

 

Autor: Edyta Majczak