“Krótka” historia tuszu do rzęs

Zanim zajmiemy się naturalnym tuszem do rzęs, prześledzimy jego historię, a zaczyna się ona już w starożytności. Jeśli uważaliście na lekcjach historii to zapewne pamiętacie, że w starożytnym Egipcie makijaż zarówno u kobiet jak i mężczyzn, odgrywał bardzo istotną rolę. W Egipcjanach była mocno zakorzeniona wiara w to, że oczy to okna duszy, a mocny makijaż miał ich chronić przed złymi mocami. Oprócz wymiaru duchowego, nakładanie dużych ilości makijażu na oczy miało również zastosowanie praktyczne jako ochrona przed pustynnym piaskiem, który podczas silnego wiatru łatwo docierał do oczu. Pierwszy, w sumie nawet naturalny tusz do rzęs został stworzony właśnie w Starożytnym Egipcie, a jego formuła stanowiła połączenie węgla drzewnego, oliwy z oliwek, sadzy, miodu oraz… odchodów niektórych zwierząt, najczęściej krokodyla. Co prawda tradycję malowania od Egipcjan przejęli Rzymianie, ale w średniowieczu ta tradycja zaginęła, gdyż stosowanie wszelkich kosmetyków do makijażu w tych mniej lub bardziej naturalnych tuszy do rzęs, stało się symbolem grzechu i zepsucia.
Powrót pomalowanych, czarnych i dramatycznych rzęs przyniosła dopiero epoka wiktoriańska (XIX w.). Kobiety tamtych czasów bardzo dbały o wygląd i nie szczędziły godzin spędzonych przed lustrem, aby wyglądać pięknie. Kreacja, fryzura oraz makijaż świadczyły o ich statusie społecznym. Niestety swoje kosmetyki kobiety dalej musiały przygotowywać same, bo nikt ich jeszcze wtedy nie produkował na masową skalę. Dziewiętnastowieczne tusze do rzęs były zrobione z sadzy, popiołu i/lub soków owocowych (czarny bez lub jagody). Końcówka XIX w. i początek XX to również początki gotowych mascar do rzęs, zrobionych z sadzy, wazeliny i wody, zamkniętych w niewielkich pudełeczkach, gotowych do użycia. Dalej nałożenie ich to był nie lada wyczyn, ale przynajmniej kobiety nie musiały same mieszać ze sobą składników. Pierwsze tusze do rzęs podane w obecnej formie, tzn. z buteleczce ze szczoteczką, pojawiły się w latach 50, a rozgłos przyniosły im hollywoodzkie aktorki, które musiały podkreślać rzęsy, aby lepiej wyglądać w ujęciach filmowych, bo filmy były wówczas czarno- białe. Pierwsze tusze do rzęs naturalne pojawiły się stosunkowo niedawno. Głównym wyzwaniem firm produkujących naturalne tusze do rzęs stało się stworzenie formuły, która będzie się utrzymywała na rzęsach, bez rozmazywania i kruszenia. Ja znalazłam dwie marki z dobrymi naturalnymi tuszami do rzęs, ale o tym w dalszej części tekstu…

Szkodliwe składniki w tuszach do rzęs

Parafenylenodiamina (PPD) jest aromatyczną aminą, która bardzo silnie uczula, a prz tym czarnym barwnikiem wykorzystywanym w tuszach do rzęs. Stosowana w okolicach oczu, może powodować zmiany skórne, zaczerwienienie, wysypkę swędzenie, podrażnienia, a nawet owrzodzenia skóry oraz utratę rzęs. Ważne jest to, że w naturalnym tuszu do rzęs jej nie znajdziemy.

Kalafonia to miękka żywica pochodzenia naturalnego, jednak może mieć…nienaturalnie szkodliwy wpływ na naszą skórę. To pozostałość po oddestylowaniu terpentyny od ekstraktów drzew iglastych. Zastosowana w tuszach do rzęs może powodować uczulenia.

Parabeny zapobiegają rozwojowi bakterii, ale są również szkodliwe. W zbyt dużym stężeniu mogą powodować nowotwory.

Sproszkowane aluminium stosuje się do barwienia produktów. Chemicznie to neurotoksyna o właściwościach bardziej szkodliwych niż rtęć.

Glikol propylenowy bardzo często znajduje się w tuszach do rzęs. Jest silnym alergenem i może powodować podrażnienia skóry.

Octan retinylu to jeden z najbardziej szkodliwych składników tuszu do rzęs. Może powodować mutacje komórkowe.

Do tego oczywiście substancje, które zwiększają trwałość tuszu do rzęs oraz jego “przyczepność” do powierzchni rzęs, które również mogą wykazywać szkodliwe działanie.

Kilka wskazówek w temacie naturalnych tuszy do rzęs i nie tylko

Jeśli nie chcemy, aby naturalny tusz do rzęs wywoływał podrażnienia i alergie, należy wymieniać go max co 3 miesiące od daty otwarcia. Im dłużej używamy tuszu tym więcej bakterii znajduje się w jego wnętrzu. Wspomniane są bardzo szkodliwe dla naszych oczu i mogą powodować nieprzyjemne wrażenia jak swędzenie, pieczenie i łzawienie.

Każdy, nie tylko naturalny tusz do rzęs jest świeży ok. 3 miesiące, później pojawiają się w nim grudki, a po nałożeniu na rzęsy może się kruszyć. To kolejny powód, aby wymienić tusz do rzęs na kolejną tubkę. Nie wtłaczanie powietrza do buteleczki sprawia, że tusz do rzęs jest świeży dłużej.

Kobiety, które stosują zarówno naturalny tusz do rzęs jak i szeroko dostępne drogeryjne modele, podczas malowania rzęs, otwierają usta. Jak wynika z badań, jest to sposób na to, aby podczas malowania rzęs nie mrugać.

Zwracaj uwagę na składniki zawarte w naturalnych tuszach do rzęs. Idealnie, jeśli zawierają olej rycynowy, który pomaga odbudować uszkodzenia i wspiera porost nowych włosków. Ponadto wzmacnia już istniejące.

Pamiętaj o tym, aby dokładnie zmyć makijaż, również mascarę, aby cera i rzęsy mogły odpocząć. Poza tym demakijaż jest bardzo istotny z pielęgnacyjnego punktu widzenia.

Najlepszy naturalny tusz do rzęs

Jakiś czas temu miałam przyjemność poznać Lenę- twórczynię marki Uoga Uoga, która już wtedy opowiedziała mi o swoim pomyśle na tusz do rzęs. Okazało się, że w ciągu kilku miesięcy udało jej się dopracować recepturę tuszu do rzęs, o którym mi opowiadała i wypuścić gotowy produkt. Tusz do rzęs Uga Uoga nie zawiera syntetycznych dodatków; pozostaje na rzęsach i nie kruszy się po kilku godzinach. Wielu fanów naturalnych kosmetyków marzy o tym i wie, jak trudno jest znaleźć tusz do rzęs, który spełnia ich oczekiwania co do skuteczności i składu. Jak wszystkie produkty Uoga Uoga również ten naturalny tusz do rzęs posiada certyfikat Soil Association. W jego składzie znajdziemy naturalny olej rycynowy, który wzmacnia rzęsy zapobiega ich wypadaniu. Zamiast szkodliwych substancji chemicznych, Lena zaserwowała Wam skrobię ryżową, olej jojoba, wosk pszczeli, aloes i ekstrakt z jeżyny. Jeden z najlepszych składów na rynku.

Jeśli chcecie przetestować najlepszy naturalny tusz do rzęs Uoga Uoga, macie ku temu najlepszą okazję gdyż w dniach 24-15.08 obowiązuje rabat- 15% na całą kategorię “makijaż”. Koniecznie podzielcie się swoimi opiniami na temat kosmetyków Uoga Uoga, nie tylko naturalnego tuszu do rzęs.


Autorka: Edyta Majczak