Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego kobiety tak dużą wagę przykładają do kosmetyków do pielęgnacji twarzy czy makijażu, a tak rzadko zwracają uwagę na bezpieczeństwo okolic intymnych. Nie mam tu na myśli nastolatek, ale dorosłe, świadome kobiety, które co miesiąc wracają do drogerii i sięgają po podpaski znanej marki. Czy wiecie z czego zostały wykonane? Właśnie po to zdecydowałam się napisać ten artykuł… Trochę, aby opowiedzieć Wam moją historię i pokazać, że o higienie intymnej, która jest tak ważną częścią naszej kobiecości można, a nawet trzeba rozmawiać bez wstydu, skrępowania i prześmiewczego tonu. Jeśli jesteście ciekawi jak zaczęła się moja przygoda z podpaskami ekologicznymi, dlaczego je wybrałam oraz czym właściwie różnią się od tych dostępnych w drogeriach i supermarketach, to jest artykuł, w którym znajdziecie te wszystkie odpowiedzi.

 

Pokaż kotku, co masz w środku…

 

To jest pierwszy test, na którym klasyczne podpaski wiodących firm polegną… W związku z tym, że producenci nie mają obowiązku pisać o składzie podpasek na opakowaniu, nie robią tego. Dlaczego? Może dlatego, że musieliby wymienić tę całą “ciężką chemię”, którą do nich dodają. To jeden z aspektów, który odróżnia podpaski dostępne w marketach i drogeriach od podpasek ekologicznych. 

 

Z czego składają się podpaski znanych marek?

 

Plastikowe tworzywa - polietylen i polipropylen, żeby podpaska nie przepuszczała wilgoci na zewnątrz. W połączeniu z wydzieliną, która jest usuwana z organizmu podczas menstruacji sztuczne tworzyła powodują namnażanie bakterii. To z kolei powoduje infekcje oraz alergie. Dodatkowo brak dopływu powietrza sprawia, że często pojawiają się bolesne odparzenia okolic intymnych.

 

Do wybielania wkładu podpasek używa siępochodnych chloru (dioksyn). Są to substancje szkodliwe dla organizmu, bo zostało dowiedzione, że zwiększają ryzyko zachorowań na nowotwory, a do tego są magazynowane w organizmie ludzkim. Czy warto ryzykować, szczególnie, że nowotwory o podłożu ginekologicznym to jedne z najczęściej diagnozowanych chorób onkologicznych u kobiet? Tutaj każda z nas musi sobie odpowiedzieć sama.

 

Te “cudowne” wkładki, które zamieniają wilgoć w żel, aby zatrzymać ją wewnątrz podpaski, są produkowane z silikonu lub pochodnych ropy naftowej. Według mnie odpowiednia częstotliwość zmiany podpasek ekologicznych w zupełności wystarczy, nie potrzebne są żele wiążące wilgoć w tak dużych ilościach.

 

Najważniejszą rzeczą według producentów podpasek dostępnych masowo jest zapach oraz kwiatowy wzorek, który uzyskuje się przez dodanie substancji zapachowychoraz sztucznych barwników. Ważniejsze od kwiatowego aromatu i dzieł sztuki “narysowanych” na podpasce, która za 3 godziny i tak będzie się nadawała tylko, żeby wyrzucić ją do kosza, jest Wasze bezpieczeństwo, nie zapominajcie o tym.

 

Co znajdziemy w ekologicznych podpaskach jednorazowych?

 

Tu sprawa jest dużo prostsza, bo w większości podpasek ekologicznych znajdziemy podobne składniki. Ja pokażę Wam jak powinien wyglądać wzorowy skład ekologicznej podpaski jednorazowej na przykładzie moich ostatnio ulubionych- podpasek Vuokkoset.

 Vuokkoset budowa podpaski

Jak widać tyle wystarczy, aby podpaska odpowiednio chroniła. Bez barwników, substancji zapachowych ani szkodliwych substancji chemicznych.

 

O podpaskach ekologicznych Vuokkoset słów kilka...

 

Vuokkoset, to mój faworyt wśród ekologicznych podpasek jednorazowych. Dlaczego? Właśnie dlatego, że tu nie ma żadnej “eko-ściemy”. Są to podpaski ekologiczne produkowane w Finlandii, a musicie wiedzieć, że jeśli chodzi o eko i przestrzeganie wszelkich norm, Finowie są bardzo restrykcyjni. Firma Delipap, która jest producentem jednorazowych podpasek Vuokkoset, istnieje od 1979 roku. Oprócz ekologicznych podpasek, Vuokkoset w swoim asortymencie posiada również wkładki higieniczne oraz tampony. Wszelkie surowce, które zostały wykorzystane do produkcji ich ekologicznych podpasek jednorazowych mają najwyższą jakość, a dodatkowo wiele z nich pochodzi z najczystszych fińskich upraw. Ponadto cała podpaska wraz z warstwą kleju, a nawet opakowanie ulegają biodegradacji. Tak jak wspomniałam, Finowie są bardzo restrykcyjni jeśli chodzi o przestrzeganie deklaracji, które umieszczają na opakowaniu. Ekologiczne podpaski Vuokkoset posiadają certyfikat Nordic Swan Ecolabel, który jest bardzo popularny w krajach skandynawskich. Ponadto zyskały pozytywną opinię Allergy and Asthma Federation. Bawełna organiczna użyta do ich produkcji posiada certyfikat, a wkład chłonny został wykonany z pulpy pochodzącej z odpadów, pozyskiwanych podczas obróbki drewna pochodzącego z fińskich lasów, jednych z najczystszych na świecie. Wszystko po to, aby minimalizować “ciężar”, którym obarczamy środowisko dokonując codziennych wyborów. To bardzo ważne, bo statystyczna kobieta przez cały okres miesiączkowania będzie potrzebowała ok. 150 kg środków higienicznych jak podpaski i tampony. To wszystko wyląduje na wysypisku i zanim się rozłoży miną pokolenia. Ekologiczne podpaski jednorazowe Vuokkoset 100% Bio są biodegradowalne i co ważne, można je wyrzucać do kompostownika. Jesteśmy kobietami i co miesiąc potrzebujemy podpasek czy tamponów, ale to nie znaczy, że musimy obciążać kolejnymi odpadami środowisko.

 

Dlaczego zamieniłam syntetyczne podpaski na podpaski ekologiczne?

 

Odpowiedź na to pytanie jest w zasadzie zawarta powyżej… Mimo, że nie jestem “zero waste-ową policją” to leży mi na sercu dobro naszej planety. Jeśli nie muszę używać plastiku, to po prostu z niego rezygnuję, chociaż są dalej aspekty życia, w których go stosuję i to się pewnie długo nie zmieni chociażby ze względów higienicznych, ale nie o tym… Może od początku. Jako nastolatka na lekcji przyrody od nauczycielki otrzymałam pakiet z cyklu “co każda dziewczynka powinna wiedzieć o miesiączce?”, a w nim kolorowe poradniki, kalendarzyk i paczka podpasek bardzo znanej marki… ;-) Tych samych podpasek, które towarzyszyły mi podczas pierwszej miesiączki używałam ZAWSZE… ;-) Kilka lat temu zaczęłam interesować się bardziej tym czym karmię moją skórę i mój organizm, a także jak traktuje delikatną skórę w okolicach intymnych. To był moment, kiedy dowiedziałam się z czego został stworzony żelowy pasek, dzięki któremu podpaska lepiej chłonie wilgoć i zawiązuje ją w środku oraz, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, że jego istnienie wcale nie jest koniecznością. Weszłam głębiej w temat ekologicznych podpasek i zaczęłam testować różne marki. Obecnie moim faworytem są ekologiczne podpaski jednorazowe Vuokkoset ze względu na to, że najlepiej mi się sprawdziły, a ponadto ich cena w stosunku do jakości jest korzystna. Używałam również tampony oraz wkładki higieniczne, które również sprawdziły się bardzo dobrze i nie widziałam żadnej różnicy w stosunku do wiodących marek, które znajdziecie w drogeriach.

 

Małe zmiany często przynoszą duży efekt. Pamiętajcie o tym, że warto dbać nie tylko o to co widać, czyli skórę twarzy, ciała czy włosy, ale również o to co ukryte- okolice intymne. Czasami ich nieodpowiednia pielęgnacja prowadzi do bardzo poważnych konsekwencji, również zdrowotnych. Jeśli dzięki stosowaniu podpasek ekologicznych możemy zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia, to nie wiem jak Wy, ale ja w to wchodzę…! 

 

 

Autorka: Edyta Majczak